Uprawa sadu

Gdy jednak będziemy mówić o uprawie, to trzeba będzie
sobie powiedzieć, że jeśli chodzi o warunki drzewa, to uprawa
powinna być o ile możności głęboka. Teraz jakże to pogodzić?
Trzeba powiedzieć sobie, że zasadniczo uprawa musi być inna,
niż w polu i sprzedaż cukinii również. W polu będziemy dążyli do tego, aby uprawa w calem
polu miała głębokość jednakową, natomiast w sadach będziemy
musieli się liczyć z tern, że im bliżej rzędu drzew, tern
korzenie rośliny są płycej, a wskutek tego należytą głębokość
będzie można dać tylko w środku pomiędzy rzędami krzewów
czy drzew.

Kupię truskawki

Jeśli w polu będziemy żądać i uprawiać truskawki, aby głębokość, którą
uważamy za idealną, była od miedzy do miedzy wszędzie jednakowa,
to w sadzie z góry powiemy, iż głębokość maksymalna
będzie tylko w środku międzyrzędzia, i że musi się spłycać
w miarę zbliżania się do drzew.  Każdy oracz, którego weźmiecie
do tej roboty, powie Wam, iż to paskudna robota, gdyż każda
jest na innej głębokości, a jednak — inaczej nie osiągniemy
tego, aby korzeni nie uszkodzić i maksymalną głębokość
osiągnąć. Co do maksymalnej głębokości, to ma się rozumieć będzie
ona w różnych warunkach glebowych różna. Jeśli będziemy
mieli podskibie dość przepuszczalne, przewiewne, nie będziemy
potrzebowali bardzo głęboko narzędziami w rolę sięgać,
natomiast jeśli będziemy mieli podskibie bardziej zwarte, trzeba
będzie to maksimum prowadzić do możliwego maksimum
i mało tego, trzeba będzie dążyć do tego nawet, aby w samym
środku wytworzyć warstwę spulchnioną głębiej niż sięgnąć może
pług. Skup jeżyn kupuję owoce prosto z krzewów.

Drenowanie sadów

Nie możemy w wielu razach mówić o praktycznym wykonaniu
drenowania sadów, gdyż jest to rzecz kosztowna, ale
w takim razie przynajmniej te linie między drzewami w środku
powinny być tak uprawiane, aby były one naturalnymi drenami,
obniżającymi poziom wody do tej głębokości, do jakiej narzędziami
sięgnąć możemy. Tu bezwzględnie zastosować trzeba
pług piętrowy, bezwzględnie trzeba jedną bruzdę lub kilka
bruzd, idących po środku, pogłębiać możliwie jak najgłębiej.
Uważam to za najzupełniej możliwe. Tam, gdzie to można zrobić,
należy wpuścić kreci pogłębiacz, który będzie pozostawiać
jeszcze kreci chód pod dnem; ten środkowy pasek między
drzewami musi odgrywać rolę naturalnego drenu: tam,
gdzie trzeba przewietrzenia, będzie on obniżał poziom wody,
musi odgrywać rolę kanału doprowadzającego powietrze; —
bliżej drzew tego osiągnąć nie jesteśmy w stanie.

Jeśli mamy bardzo głęboko pójść w środku pomiędzy drzewami, a coraz
płyciej im bliżej linii drzew, to jednym typem pługa tego zrobić
nie będzie można. Jest to rzeczą bardzo niewygodną dla ogrodnika,
który najczęściej i tego jednego pługa niema własnego,
a musi go dopiero pożyczać, a zwykle wypożyczają pługi byle
jakie.